Dziadek do orzechów w Teatrze Wielkim. Recenzja
Recenzja rodzica

2014-12-22

Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia, to jednoznaczny sygnał dla przedstawicieli kultury, by przysłowiowe igrzyska dla ludu odbywały się w wszechobecnym choinkowym nastroju. Stąd zapewne na całym świecie grudzień to czas, gdzie na scenach teatrów zaczyna gościć balet Piotra Czajkowskiego Dziadek do orzechów. Również i nasza poznańska opera proponuje nam  tę uroczą opowieść wigilijną.

Balet opiera się na książce Aleksandra Dumasa, która jednak nie jest jego autorstwa, lecz stanowi francuski przekład z niemieckiego oryginału „Dziadek do orzechów i król myszy” stworzonego przez Ernsta Hoffmanna. Co ciekawe, sam autor ma nie tylko wiele wspólnego z naszym krajem, ale i z samym Poznaniem. Jako asesor rządowy  mieszkał w centrum miasta przez 2 lata (1800-1802). Z pewnością nie podejrzewał nawet, że po niemal wieku jego opowieść o małej Klarze i jej nocnej podróży do świata baśni bawić będzie poznańską publiczność, która licznie przybyła w grudniowy wieczór na przedstawienie. Balet stworzony z myślą o najmłodszej widowni przyciągnął, jak się można było spodziewać, rzesze małych melomanów i ich rodziców. Sala wypełniona była po brzegi- nawet po pierwszym akcie nie zauważyłam wolnych miejsc, z czego mniemam, że spektakl się podobał. Zauważyłam nawet 3 letnie dzieci, które zapewne uczęszczając na lekcje baletu chciały zobaczyć na żywo  tańczące baleriny w zwiewnych tutu.


Rzecz dzieje się w wieczór wigilijny, w przeddzień Bożego Narodzenia. Widzimy wnętrze XIX-wiecznego domu i jego mieszkańców, którzy licznie przybyli, by razem spędzić czas i wręczyć sobie prezenty. Dzieci bawią się, tańczą, pokazują sobie wzajemnie podarki. Nagle wśród gwałtownych błysków zjawia się zwariowany zegarmistrz wynalazca, ojciec chrzestny małej Klar. Przynosi on dzieciom wielką lalkę i pajaca- warto tu zwrócić uwagę na fantastyczną grę artystów imitujących te postaci i ich mechaniczne ruchy. Zabawki bawią zgromadzonych przez jakiś czas, dopóki dzieci nie zajmą się czymś innym. Klara- główna bohaterka opowieści Hoffmanna, dostaje w prezencie dziadka do orzechów- drewnianą, niezbyt ładna figurkę, która jednak tak bardzo przypada do gustu dziewczynce, że nawet  kładzie się z nią spać. Nagle, po wybiciu dwunastej,  jej nocny odpoczynek przerywają dziwne dźwięki, wybuchy i pojawiający się dym- pokój roi się od myszy, a po chwili dołącza do nich ich władca- KRÓL MYSZY. Kostiumy robią wrażenie- szczególnie samego króla, świecące na czerwono oczy i mało sympatyczna facjata były w stanie przestraszyć co mniejsze dzieci. Dziadek do orzechów staje do walki z potworem. Po krótkim starciu okazuje się, że pod postacią drewnianej figurki kryje się wspaniały książę, który zabiera Klarę, a wraz z nią publiczność, w podróż po różnych krainach. Mamy więc przed oczami królową śniegu i tańczące śnieżynki, paradują przed nami w pięknych strojach przedstawiciele różnych kultur- gorącego hiszpańskiego flamenco czy tancerzy z Rosji. Piękny pokaz dają też artyści rodem z baśni Tysiąca i jednej nocy, widzimy także wirujących Chińczyków (moja córka łatwo ich rozpoznała po uniesionych do góry palcach wskazujących- tak podobno wygląda balet w Chinach). Popis dają także baletmistrzowie w krótkich tańcach solowych.

W przedstawieniu udział biorą zawodowi aktorzy z Teatru Wielkiego, ale i amatorzy z zespołu i liceum baletowego. Szczególną radość wśród publiczności wywołują pojawiające się co rusz maleńkie aniołki – 2-3 letnie dzieci, które w lokowych perukach, długich sukienkach ze skrzydłami wyglądają po prostu uroczo. Szkoda tylko, że na zakończenie spektaklu owacje otrzymują jedynie zawodowi tancerze, a tańczące dzieci i młodzież w ogóle nie pojawiają się na scenie, by otrzymać od publiczności oklaski.

Balet- jako forma artystyczna- nie jest łatwym środkiem przekazu i wymaga od widza sporej koncentracji. Tym bardziej niełatwo utrzymać uwagę najmłodszych, których zdolność percepcji jest przecież zdecydowanie mniejsza niż dorosłego. Stąd konieczność zastosowania różnych sztuczek, by dziecko nie tylko znużone nie kręciło się na krześle, ale i z radością i ciekawością odbierało występ. Wszelkiego rodzaju efekty dźwiękowe, świetlne (płonąca różną intensywnością choinka, błyski) i inne (pojawiający się dym, spadające konfetti), a także barwne stroje i dekoracje dały możliwość najmłodszym poznania tej wspaniałej opowieści. Szczerze polecam zakup biletów na  Dziadka do orzechów, jako fantastycznego i oryginalnego prezentu około-gwiazdkowego.

Zdjęcia i plakat: Teatr Wielki 

O INNYCH SPEKTAKLACH TEATRU WIELKIEGO DLA DZIECI PRZECZYTACIE TUTAJ


Teatr Wielki im. Stanisława Moniuszki
ul. Fredry 9
http://www.opera.poznan.pl/
 


Chcesz dostawać na bieżąco informacje o wydarzeniach dla dzieci w Poznaniu?
Zapisz się na newsletter portalu dziecipoznan.pl



GALERIA
Rozwiń


WIZYTÓWKA
Zwiń


KOMENTARZE
Rozwiń
KOMENTARZE FB


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zwiń



MIEJSCA:


WYDARZENIA:
Ojczyzna. Relacja ze spektaklu w Teatrze Polskim
Relacja ze spektaklu OJCZYZNA w Teatrze Polskim w Poznaniu
KALENDARZ IMPREZ
NADCHODZĄCE WYDARZENIA
REKLAMA









WIĘCEJ KATEGORII:

KULTURA
MUZEA  |   TEATRY  |   KINA  |   DOMY KULTURY  |   BIBLIOTEKI  |   WYWIADY
URODZINKI DLA DZIECI
SALE ZABAW  |   RESTAURACJE  |   MIEJSCA NIETYPOWE
O NAS
REKLAMA  |   KONTAKT
AKTYWNIE
KĄPIELISKA  |   WYCIECZKI  |   PARKI  |   PLACE ZABAW  |   CZAS DLA RODZINY  |   TOP ATRAKCJE W POZNANIU
ZAJĘCIA
POZALEKCYJNE/ WARSZTATY  |   LATO W POZNANIU  |   ZIMA W POZNANIU
STYL ŻYCIA
KONKURSY  |   NOWOŚCI WYDAWNICZE  |   PORADY  |   FELIETONY  |   RECENZJE  |   PLASTYKA DLA DZIECI  |   ZABAWY RUCHOWE  |   PRZEPISY
KATALOG FIRM
Kultura  |  Miejsca przyjazne rodzinie  |  Opieka nad dziećmi  |  Organizacja urodzin  |  Sport  |  Usługi dla dzieci i rodzin  |  Warsztaty i zajęcia dla dzieci  |  



dzieciPOZNAN.pl © 2016 All Rights Reserved
Es-Art.pl