Jesienny spacer w WPN
Paweł Kamiński

2017-09-27

            
Jesień zawitała za oknami, dni coraz krótsze – zgiełk wielkomiejski większość z nas męczy.
Wystarczy jednak odrobina zapału, by w słoneczny jesienny dzień uciec za miasto.
20 km od centrum Poznania rozpościerają się urokliwe tereny Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Proponuję zatem, by celem ucieczki okazała się pobliska Mosina - Pożegowo.

Dotrzeć tu możemy  PKP (stacja PKP Mosina ok 2 km od Polany Pożegowskiej), autobusem ZTM  linii podmiejskiej 651 (przystanek Rzeczypospolitej Mosińskiej) lub samochodem drogą 430 skręcając w prawo w ulice Poniatowskiego na „drugich światłach w Mosinie”. Tam już miejscowi na pewno pomogą jak dotrzeć – pytamy o glinianki, Polanę Pożegowską, czy ulice Skrzynecką.
Jesienny właściwy spacer możemy zacząć na Polanie Pożegowskiej (ulica Skrzynecka w Mosinie). To miejsce jest dobrze znane, miłośnikom biegania, turystyki rowerowej, nordic-walking, pieszych czy rowerowych wędrówek. 

Polecam zaopatrzyć się w szeroko dostępne mapy WPNu,  by samemu zaplanować swój spacer. Tu zamieszczę jedynie krótką propozycję trasy nad jezioro Kociołek – na maksymalnie dwie godziny marszu z wózkiem.
Jesienią szczególnie polecam zawitać nad jezioro Kociołek,  gdzie nadbrzeżne lasy cudownie się przebarwiają.  Stąd moja propozycja jesiennego spaceru – z wózkiem z prawie roczną córą zajmuje nam to  niecałe dwie godziny.



Startujemy z  parkingu leśnego WPN na ulicy Skrzyneckiej
 około 400 metrów od  „polany pożegowskiej” (Pożegowska/Skrzynecka) w Mosinie kierując się niebieskim szlakiem turystycznym w kierunku zachodnim. Zaraz po rozpoczęciu wędrówki  spotkamy urokliwą studnię Napoleona (od kilku lat w obecnej formie architektonicznej  przyjaznej turystom) okalaną przez olbrzymią lipę. Tuż za nią, po lewej  stronie, znajdziemy łąkę, gdzie tatusiowie (mamy też) z zapałem mogą z latoroślami puszczać latawce :-) 
W zasadzie do samego jeziora Kociołek cały czas mamy z górki i tu pojawia się niebezpieczeństwo w postaci miłośników kolarstwa górskiego.

Spacerując leśnym duktem docieramy miejsca, gdzie  po lewej stronie w dole  w wąwozie znajduje się peron dawnej stacji kolejowej Osowa Góra – dziś po tym zachowanym torze kursują turystyczne drezyny (więcej tu  http://www.naszedrezyny.pl/).

Szlak ostro prowadzi nas w dół, gdzie na rozwidleniu możemy w prawo skręcić na szlak niebieski do jeziora Góreckiego, prosto czerwonym szlakiem dojść do jeziora Skrzynka lub w lewo lekko pod górę dostać się „boczną bramą”  do szpitala pulmonologicznego w Ludwikowie z górą Staszica. Panuje  tu, dzięki ukształtowaniu terenu,  unikalny micro klimat lecznico działający w schorzeniach dróg oddechowych.  Więcej : http://www.mosina.pl/asp/pl_start.asp?typ=14&menu=97&strona=1

My nasz spacer pokierujemy prosto by po około 300m dotrzeć nad małą zatoczkę nad jeziorem Kociołek, gdzie możemy podziwiać jesienne barwy przebarwiającego się lasu. Kto chce, może udać się na długą pętle czerwonym szklakiem prowadzącym do wyspy na jeziorze Góreckim,  my jednak cofamy się o skręcając w prawo szlakiem niebieskim podziwiamy Kociołek, zbocza obsypane złotymi liśćmi i działalność bobrów. Dochodzimy do rozstaju, gdzie znów możemy zboczyć nad m nad jezioro Góreckie (czerwony szlak, pierwsza zatoczka ok 400 metrów). Wytrwalsi piechurzy mogą skręcić w lewo by południowym  brzegiem  (trudno dostępnym dla rodzin z wózkami) dotrzeć do zatoczki i tarasu widokowego położonego najbliżej wyspy zamkowej z ruinami  XIX wiecznego zameczku, gdzie aktualnie ptasi raj urządziły sobie Kormorany (w pierwszy weekend października jeszcze tam bytowały). Więcej o historii tego miejsca znajdziecie np.  tu http://www.zamkipolskie.com/gorec/gorec.html),

My jednak skręcamy w prawo w leśny dukt Trzebaw- Pożegowo,  kierując się w kierunku Mosiny, droga być może lekko monotonna, niestety silnie piaszczysta i dostępna dla pojazdów mechanicznych-  z drugiej strony łatwo spotkać tu sarnę, dzika czy wypatrzyć latających mieszkańców. Trzeba także zmierzyć się ze stopniowym „nabieraniem wysokości” - koniec lasu wieńczy kamienisty oryginalny dukt  (przedłużenie ulicy Pożegowskiej) , jeszcze lekko z górki i skręcamy w prawo w ulice Skrzynecką kierując się do punktu startu,  gdzie atrakcją dla mieszczuchów mogą być gospodarstwa rolne z kurami, gęsiami, krowami. A jeżeli się pospieszymy z wyprawą  to dzieci z pewnością z radością wykorzystają liczne kasztanowce by pozbierać ich owoce.





Ilość szlaków turystycznych, ścieżek rowerowych, tras nordic-walking  zapewni odwiedzającym WPN sporo możliwości jesiennego spacerowania, podziwiana jesiennej kolorystyki, bogactw lasu (choć z grzybami w tym suchym roku) a i przy odrobinie szczęścia jego mieszkańcami, tymi popularnymi, jak i rzadkimi.

Proszę Was jednocześnie, byście uszanowali las i park narodowy i zasady w nim obowiązujące:
http://www.zamkipolskie.com/gorec/gorec.html , by przez kolejne lata kolejne pokolenia mogły cieszyć się pięknem tych terenów i to nie tylko jesienią.
Pozdrawiam i udanych jesiennych (i nie tylko) spacerów po WPNie życzę.


Chcesz dostawać na bieżąco informacje o wydarzeniach dla dzieci w Poznaniu?
Zapisz się na newsletter portalu dziecipoznan.pl



GALERIA
Rozwiń


WIZYTÓWKA
Zwiń


KOMENTARZE
Rozwiń
KOMENTARZE FB


PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zwiń
KALENDARZ IMPREZ
NADCHODZĄCE WYDARZENIA
REKLAMA









WIĘCEJ KATEGORII:

KULTURA
MUZEA  |   TEATRY  |   KINA  |   DOMY KULTURY  |   BIBLIOTEKI  |   WYWIADY
URODZINKI DLA DZIECI
SALE ZABAW  |   RESTAURACJE  |   MIEJSCA NIETYPOWE
O NAS
REKLAMA  |   KONTAKT
AKTYWNIE
KĄPIELISKA  |   WYCIECZKI  |   PARKI  |   PLACE ZABAW  |   CZAS DLA RODZINY  |   TOP ATRAKCJE W POZNANIU
ZAJĘCIA
POZALEKCYJNE/ WARSZTATY  |   LATO W POZNANIU  |   ZIMA W POZNANIU
STYL ŻYCIA
KONKURSY  |   NOWOŚCI WYDAWNICZE  |   PORADY  |   FELIETONY  |   RECENZJE  |   PLASTYKA DLA DZIECI  |   ZABAWY RUCHOWE  |   PRZEPISY
KATALOG FIRM
Kultura  |  Miejsca przyjazne rodzinie  |  Opieka nad dziećmi  |  Organizacja urodzin  |  Sport  |  Usługi dla dzieci i rodzin  |  Warsztaty i zajęcia dla dzieci  |  



dzieciPOZNAN.pl © 2016 All Rights Reserved
Es-Art.pl